Bieszczady. Rzeszów. Przemyśl.

Przemyśleliśmy sprawę dosłownie w chwilę. Zresztą jak zawsze. Kuba widział w grafiku 4 dni wolnego, ja patrzeć nie musiałem (zalety pracy jako freelancer), a z Asią dogadaliśmy się by wzięła urlop! I tak we trójkę pojechaliśmy w Bieszczady, odwiedzając  w jedną stronę Rzeszów, a w drugą Krasiczyn i Przemyśl. Około czterogodzinna trasa z Krakowa do Stuposian…

Villa Bańska

Znam kolesia od lat, rzec można – swój chłop. Razem autostopem przejechaliśmy Europę, razem zwiedzaliśmy stolice sąsiadów, swojego czasu dzieliliśmy jeden studencki pokój, a po latach dalej się spotykamy na rozmowy przy whiskey. Mateusz, bo o nim mowa, ma pojęcie o modzie, o designie, o regionalnej kuchni, o problemach turystyki i co najważniejsze w nawiązaniu…

Komu sesję fotograficzną?

Cześć! Ojej, tyyyle czasu minęło. U mnie wszystko OK, ciężko pracuję i spełniam marzenia. Ale w międzyczasie dodam, coś czego może jeszcze ktoś o mnie nie wie. Zajmuję się fotografią – głównie fotografią ślubną i tworzę, nieskromnie „najpiękniejsze reportaże ślubne i sesje narzeczeńskie”! Ktoś może ma ochotę? Piszcie i zaglądajcie na moje portfolio http://www.karolnycz.com

Kraków!

Tym razem w czarno-białej wersji. Bańki mydlane w pięknym Krakowie!