Darmowa motoatrakcja Lizbony

Trafiliśmy tam przez przypadek, a wszystkie miłe niespodzianki cieszą podwójnie. Planowaliśmy obejrzeć zachód słońca na jednym z punktów widokowych w Lizbonie, jednak do tego momentu zostało nam kilka godzin, dlatego zdecydowaliśmy się na spacer po parku Florestal de Monsanto. Nie jest to w centrum miasta, ale w miarę szybko można się tam dostać komunikacją miejską….

Przejechany pies

Z pewnością jest wiele przyzwyczajeń i zachowań w Stanach, które mi się nie podobają, a wolę te europejskie, polskie. Są jednak też takie, które my, Polacy, moglibyśmy zaadoptować. Jest wtorek, środek tygodnia. Ketchum, małe miasteczko, niespełna 3 tysiące mieszkańców. Godzina 19:00, czy jak kto woli 7 p.m. Rozpoczyna się cotygodniowy koncert w miejskim parku (malusieńkim,…