Nie-etniczna fortuna. Antelope Canyon

Nawaho to jeden z wielu indiańskich narodów, które przetrwały do dziś. Obecnie stanowią największą grupę rdzennej ludności USA. Innym dobrze prosperującym plemieniem jest Hualapai. Oba posiadają swoje tereny, którymi świetnie gospodarują. Zbijają na nich fortunę sprzedając produkty turystyczne. I to wcale nie produkty etniczne, jak można by sądzić… Stany Zjednoczone Ameryki mają wiele do zaproponowania….

Nycz w NYC

Przepraszam, że nie było mnie tutaj tak długo. Miałem różne przygody i bardzo aktywnie spędzony czas, który chciałem wykorzystać w pełni. Wracam, opiszę bardzo szybko kolejne dni, tak aby nie było zbyt dużo czytania. Wiem, że większość jednak przejrzy tylko zdjęcia, ale czytających nie chcę zanudzić. Poprzedniego dnia udaliśmy się w stronę Doliny Śmierci. DZIEŃ…

Muzyczne Hity

Przejechaliśmy autem już ponad 3000 mil. Oprócz słuchania muzyki z wygranego iPoda, włączaliśmy także radio. Puszczano tam kilka kawałków na okrągło. Non stop te same piosenki. Początkowo zaczynaliśmy je nawet lubić, z czasem jednak słuchaliśmy ich z obrzydzeniem. Oto siedem najczęściej usłyszanych przez nas muzycznych hitów wakacji 2015! Dajcie znać, czy je znacie i czy…

Wino i niedźwiedź

DZIEŃ DZIEWIĘTNASTY. Już poprzedniego wieczoru podczas oglądania wiadomości w motelu w Petaluma dowiedzieliśmy się, że cel naszej podróży na najbliższe dwa dni – płonie. Napa Valley, znana jako najlepszy region winiarski Stanów Zjednoczonych niszczą wielkie pożary. Wielkie nieszczęście i dla Kalifornii, i dla nas. Rano dzwoniliśmy do winnic z pytaniem o możliwość odwiedzenia plantacji. Odpowiedzi…

San Francisco

DZIEŃ SZESTNASTY. Poranek w San Francisco zdecydowanie poprawił mi humor po wieczornym czytaniu recenzji o dzielnicy, w której mieszkamy. Internety twierdzą, że okolica ta jest najniebezpieczniejsza w mieście, a ulica obok naszego hotelu to stolica rozbojów. Dzień jednak rozpoczął się bardzo normalnie. Przez okno szóstego piętra naszego pokoju nie było widać czarnoskórych, bezdomnych i „świrów”….