Góry Stołowe cz.1 – Narnia w Polsce

Po wspaniałym roku w Portugalii, pełnym niezapomnianych wycieczek po zakątkach tego kraju, przyszedł czas na POLSKĘ! Jeszcze przed powrotem do ojczyzny wyznaczyliśmy sobie kilka miejsc nowej listy „MUST SEE Poland”. Znalazły się tam europejskie żubry w Puszczy Białowieskiej (nieciekawa sytuacja z wycinką ponagla nas do wizyty w tamte rejony), geopark Łuk Mużakowa, labirynt skalny Błędne Skały i kilka innych…

Ledwo zadomowiliśmy się w rodzinnych miastach, a Kuba dorwał promocję na przejazd Kraków-Wrocław Polskimbusem. Z Wrocławia już rzut beretem w Góry Stołowe, gdzie znajdują się Błędne Skały z naszej listy. Stało się. Nie minął tydzień pobytu w Polsce, a już rwało nas by kontynuować podróże.

Wyjątkowe Góry Stołowe to jedyne typu płytowego w Polsce. Wałkowaliśmy ich geologię, genezę, geoturystyczne atrakcje itp. od początku studiów. Posiadają one obecnie najbardziej rozbudowaną sieć pieszych szlaków turystycznych spośród wszystkich pasm górskich w Sudetach, dzięki czemu przyciągają krajoznawców, turystów pieszych, wspinaczy, ale nie tylko… Do wizyty w to miejsce zachęciły nas jeszcze dwa fakty. Po pierwsze, tu kręcone były filmy „Opowieści z Narnii”. Najbardziej charakterystycznym miejscem, wykorzystanym jako plener filmowy, jest właśnie wspominany rezerwat Błędne Skały, do którego rocznie przybywa ponad 100 tysięcy turystów! Po drugie zaś, okolice te miała odwiedzić w tym samym czasie nasza znajoma ze studiów Ola wraz z chłopakiem.

Ruszyliśmy. Najpierw pokonaliśmy trasę nasze rodzinne miasta – Kraków. Potem, Kraków – Wrocław i Wrocław – Kłodzko. Z Kłodzka zaś do Karłowa, czyli miejscowości położonej tuż pod Szczelińcem – najwyższym szczytem Gór Stołowych (919m n.p.m.), dojechaliśmy PKSem (11zl). Niestety, połączenie z tym parkiem narodowym nie jest najlepsze. Brakuje bezpośrednich połączeń z Wrocławia.

Znalazły się oczywiście plusy tak długiej podróży i kilku przesiadek. Dzięki nim mogliśmy spacerować po naprawdę ciekawym mieście Kłodzko, którego centrum potrafi oczarować nie jednego odwiedzającego. Polecamy zobaczyć most św. Jana, łączący starówkę z częścią miasta zwaną  Wyspą Piasek (wiele osób szuka podobieństwa tego mostu z mostem Karola w Pradze, który jest 4-krotnie dłuższy), kolorowe kamienice w centrum, a także najbardziej rozpoznawalny obiekt czyli Twierdzę Kłodzko wznosząca się na Górze Fortecznej (369 m n.p.m.). Twierdza należy do najcenniejszych dzieł nowożytnej architektury obronnej w Polsce i posiada jeden z najlepiej zachowanych XVII-XVIII-wiecznych systemów obronnych w Europie. Dalej, w drodze do Karłowa, mijaliśmy również KALWARIĘ WAMBIERZYCKĄ (oczywiście, gdzie?) w Wambierzycach. Robi wrażenie.

kliknij w zdjęcie, aby powiększyć

Bez większych problemów dotarliśmy do Karłowa, skąd musieliśmy przejść ok. 2 km szlakiem do ciekawie urządzonego schroniska, a w zasadzie Domu Wypoczynkowego Szczelinka w Pasterce, na końcu świata. Od samego wejścia niezwykle miło przywitali nas pracownicy Szczelinki, którzy autentycznie zarażali pozytywną energią. To też po części spowodowało, że postanowiliśmy zostać z nimi, w tym miejscu jedną noc dłużej – a więc w sumie trzy noce. Pierwszego dnia, „…po dość długiej podróży…” (niemal jak z piosenki zespołu Łzy – Agnieszka już dawno…), gdy „…Było ciepłe lato, choć czasem padało…” – przeszliśmy się jedynie po okolicy, a potem grzecznie zasnęliśmy.

Kolejny dzień rozpoczęliśmy od zielonego szlaku do Błędnych Skał (5,4km). Maszerowaliśmy przez zamglone polany, magiczny las, aż dotarliśmy do miejsca, które można spokojnie nazwać wizytówką Parku Narodowego Gór Stołowych, czyli docelowego rezerwatu.

Na szlaku było mnóstwo jagód, co w szczególności cieszyło Kubę! Bez schylania i zatrzymywania na dłużej, nielegalnie podjadał je. Ok ja też 😦 sory, nie popieramy tego!

Mimo wczesnej i lekko deszczowej pory dnia, na miejscu – przy kasie do wejścia na Błędne Skały – przywitała na dosyć spora grupa turystów. Widać, że Labirynt skalny, obszar chroniony skupiający grupę skałek piaskowcowych (trochę więcej geologii później), oczarowuje nieprzewalanie… i jak wspomniałem działy się tam inne czary. Błędne Skały docenili amerykańscy producenci filmów „Opowieści z Narni: Lew, czarownica i stara szafa” (2005) oraz „Opowieści z Narnii: Książe Kaspian” (2008). Tutaj nakręcono kilka pamiętnych dla filmowej sagi scen. Krajobrazami tymi zachwycony był reżyser Andrew Adamson, wcześniej współscenarzysta i współreżyser kultowego filmu „Shrek”, który po nakręceniu kilku scen w oryginalnym plenerze, kazał odtworzyć ten wygląd w studiu filmowym w Nowej Zelandii. To zresztą nie były jedyne filmy kręcone tutaj. Znacznie wcześniej labirynt był także plenerem dla polskiego filmu przygodowego dla dzieci „Przyjaciel wesołego diabła” (1986). Zobaczcie kilka migawek z filmu oraz naszych zdjęć… Bajecznie zarówno na ekranie, jak i w prawdziwym świecie, prawda?

 Część pierwszą pisał także Kuba. Dzięki. Część druga nastąpi… jeśli pojawią się Wasze komentarz na dole! Buziaki

Reklamy

10 Comments Add yours

  1. Tajemnicza wielbicielka! pisze:

    Super! Czyli Polska też potrafi być piękna! Bardzo fajny wpis, inspiruje i zachęca do zobaczenie tego miejsca 🙂

    Lubię to

    1. Karol pisze:

      oczywiscie, Polska taka piękna!

      Lubię to

  2. KIEROWNICZKA1P pisze:

    brakowało mi tych geopostów!! czekam na część 2 i kolejne!! 😉

    Lubię to

    1. Karol pisze:

      będą! geoturystyczne też!

      Lubię to

  3. Ola pisze:

    Potwierdzam, bardzo magiczne miejsce ! 🙂
    Świetnie wpis – doskonale obrazujący te miejsca 🙂

    Lubię to

    1. Karol pisze:

      dziękuję 🙂

      Lubię to

  4. mam pisze:

    Czekam na czesc II .Super fotki 🙂

    Lubię to

  5. Wow, fantastyczne zdjęcia 😀

    Lubię to

    1. Karol pisze:

      dzięki!

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s