Ponta Delgada – Azory cz. 2

São Miguel to wyspa, której najważniejsze turystycznie atrakcje można zwiedzić w 3 lub 4 dni, a jej stolica – Ponta Delgada, to świetne miejsce wypadowe w każdą stronę.

Gdzie spać? Najlepszym rozwiązaniem na znalezienie odpowiedniego noclegu jest portal AirBnb. Po pierwsze, nie jest drogo! Za nocleg dla 4 osób, we własnym apartamencie, zapłaciliśmy po 34 euro za noc, czyli 8,5 euro od osoby. Tańsze są jedynie schroniska młodzieżowe, gdzie komfort jest zdecydowanie niższy. Jeżeli nigdy nie korzystaliście z Airbnb, czas najwyższy na rejestrację! Z tym linkiem www.airbnb.pl/c/karoln?s=8 otrzymasz 18 euro lub 79 zł ZNIŻKI do wykorzystania. Nie musicie mi dziękować. Po drugie, stajesz się bardziej świadomym turystą, integrującym się z kulturą odwiedzanego miejsca. Na Azorach w wynajmowanym przez Airbnb mieszkaniu, właściciel przygotował dla nas na powitanie świeże owoce rosnące na wyspie, tj. pachnący ananas, malutkie banany (zdecydowanie inne, smaczniejsze, bardziej zbite – niż te które możemy kupić w supermarkecie), pomarańcze, mandarynk oraz tamtejszy ser i wędlinę, a także dla każdego z nas, jeszcze ciepłe „bolo levedo”, czyli „portuguese sweet muffin typical of the Azores Islands”. Pycha! W następnych dniach była to nasza ulubiona przekąska na całodniowe wyprawy, kupowana już w piekarniach… Po trzecie, wspomagasz rodziny. Niby absurdalny argument, ale jak mówią statystyki, większość mieszkań i pokoi wynajmowanych przez portal Airbnb oferują rodziny, dla których dochód z tego tytułu jest jedynie dodatkowym źródłem dochodu. Rodzinne przedsięwzięcie, a nie wielki hotelowy biznes. Dla mnie to bardzo miłe, gdyż widać, że ludzie się starają! Jeżeli chcecie namiar na mieszkanie za 30 euro wynajmowane przez nas, piszcie…

Samą stolicę Ponta Delgada można zwiedzić jednego dnia. Warto wejść do ogrodów Jardim do Palácio de Sant’ana. Tam też znajdziemy niewielki pałacyk, będący od 1980 roku siedzibą rządów Azorów. Wstęp to jedynie 2 Euro. Posiadacze karty Euro26 Youth Card wchodzą za pół ceny! Ogrody są otwarte jedynie do godziny 16, a zamknięte w niedziele i poniedziałki. Dla odwiedzającym mam zadanie – odnalezienie drzewa dusz z filmu Avatar.

porto-3

IMG_5871

Z wielu kościołów Ponty, wyglądających z zewnątrz niemal identycznie tj. posiadających białą elewację z fragmentami bazaltowej czarnej skały, na uwagę zasługują dwa. Pierwszy, wyróżniający się portalem manuelińskim to kościół Św. Sebastiana (Igreja Matriz De S. Sebastião). Drugim jest kościół Matki Bożej Nadziei (Convento de Nossa Senhora da Esperança), jeden z najważniejszych skarbów sztuki sakralnej Portugalii, który wewnątrz udekorowany jest płytkami azulejos i w którym zobaczymy bogato zdobiony, pozłacany ołtarz w stylu barokowym.

Poniedziałek nie jest najlepszym dniem na zwiedzanie stolicy, gdyż tego dnia zamknięte są muzea: Carlos Machado i jego oddział z wystawą sztuki sakralnej, Muzeum Sztuki Współczesnej czy Muzeum w Forcie São Brás.

IMG_5832

Jeżeli poniedziałek to dla Was jedyny możliwy wybór na zwiedzanie tego miasta, wolny czas można poświęcić na wizytę w plantacji ananasów, tzw. „ananasarni”. Szklarniowa produkcja tego afrodyzjaku na wyspie São Miguel odbywa się nieprzerwanie od 1850 roku i jest on głównie eksportowany do Europy. Polecam Wam sprawdzenie metki podczas kolejnego zakupu ananasa. Możliwe, że został on wyprodukowany właśnie na Azorach. Wiecie jak rosną ananasy, prawda? Nie, nie rosną na drzewach. Dla potwierdzenia kilka zdjęć poniżej z Fajã de Baixo (Rua Dr Augusto Arruda, 9500-454; tel. 351 296 384 438), tuż pod miastem Ponta Delgada, kierując się na północny-wschód. Miejsce to jest udostępnione dla turystów każdego dnia i w dodatku za darmo. Bezpłatnie można tam też skosztować przepysznych konfitur z ananasów, czy nieziemskiej musztardy z ananasami. Jeżeli posmakuje Wam, nie zastanawiajcie się czy znajdziecie tę musztardę w innym miejscu taniej. Sprawdziłem – nie znajdziecie!

Mam nadzieję, że nie zanudziłem Was i dotrwaliście do tego momentu. Napiszcie komentarz, jeżeli tutaj jesteście. Kolejnych kilka miejsc do odwiedzenia i smakołyk do spróbowania w stolicy oraz świetna geoturstyczna atrakcja (MUST SEE) tuż obok niej – w następnym poście. C.d.n.

Advertisements

12 Comments Add yours

  1. Iwona pisze:

    fajna ta ananasarnia 😉 w sumie nigdy nie zastanawiałam się jak rosną ananasy 😊dowiedziałam się i zobaczyłam dzisiaj coś nowego 😉 ogólnie piękna wyspa😊

    Lubię

  2. Kierowniczka1p pisze:

    Dotrwalam do końca zdecydowanie za szybko, czekam na c.d! 🙂

    Lubię

  3. mam pisze:

    Myslalam ze ananasy rosna jak banany ,czyli wysoko na drzewie.Pewnie pomylilam z kokosami.Hi hi 🙂

    Liked by 1 osoba

    1. Karol pisze:

      chyba wszyscy tak kiedyś mieli 🙂

      Lubię

  4. Dasz pisze:

    still reading 😉 :*

    Lubię

  5. zabsss pisze:

    Musztarda z ananasami 😉

    Liked by 1 osoba

  6. Bardzo przydatny post 🙂 Właśnie planuję swój pobyt na Azorach i nie omieszkam odwiedzić ananasarni! Czad!

    Lubię

    1. Karol pisze:

      cieszę się 🙂 jak cos to pytaj!

      Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s