geoHitchhike

Tanie podróżowanie. A raczej darmowe i pełne przygód. Autostop. Pisałem na ten temat pracę dyplomową (można ją przeczytać tutaj), zjeździłem w ten sposób Europę (pozdroowjjjeenia dla Kornelii), lecz zawsze chciałem spróbować hitchhikingu w miejscu, gdzie narodziło się to zjawisko – w USA. Co więcej, studiuję na AGH w Krakowie – geoturystykę. Jest to dział turystyki bazujący na poznawaniu obiektów i procesów geologicznych. Połączenie chęci spróbowania autostopu w Stanach i zainteresowań naukowych wskazało mi pierwszy cel podróży. Gorące źródła (ang. Warm Springs). Kilka dni wcześniej to geologiczne miejsce polecała znajoma, jako punkt wieczornych wypadów samochodem, oddalony około 40 min jazdy z Sun Valley.

Mój pierwszy autostop w USA.
Mój pierwszy autostop w USA.

W podróż autostopem wybrałem się z Mateuszem, barmanem na bankietach Sun Valley. Pierwszy etap pokonaliśmy darmowym autobusem spod resortu. Dojechaliśmy na ostatni przystanek niebieskiej linii, a opowiadając kierowcy o naszych planach (tak, to normalne – kierowca sam zagaduje i nie krzyczy, że prośby tylko na przystanku, gdyż może spowodować wypadek) spytaliśmy jak daleko stąd są Warm Springs. Zaśmiał się i specjalnie podwiózł nas trochę dalej w dobrym kierunku, później zawrócił. Śmiał się, gdyż wiedział, że następne 10 mil / 17 km to same góry, jedna wąska droga, kilka domów. Ogólnie niewielki ruch. Wtedy tego nie wiedzieliśmy i chyba dobrze.

Dopisywało nam szczęście. Każde jedno auto (było ich niewiele) widząc nas przy drodze machających kciukiem skierowanym do góry – zatrzymywało się. Każde! Podwozili nas niewiele, tyle ile mogli. Kierowcy zawsze ciekawi naszego pochodzenia, planów na dziś i przyszłość.

Jeden z nich okazał się mężem znanej lokalnej artystki, która przygotowała płócienny obraz do damskiego pokoju relaksacyjnego w SPA. Obrazu, nad którym zachwycają się wszyscy, i którego wykonanie zajęło 4 miesiące, a przygotowania i nauka techniki – 20 lat.

Jechaliśmy też z wyzwoloną parą amerykanów. Na lusterku wstecznym wisiały jej stringi, a nad jego głową ich wspólne zdjęcia, w przeróżnych miłosnych ujęciach. Bardzo pomocni. Zawieźli nas do celu, sami zatrzymując się by na chwilę zobaczyć geotermalne źródła.

Wyzwoleni amerykanie podwożący nas pod same gorące źródła.
Wyzwoleni amerykanie podwożący nas pod same gorące źródła.
Pożegnalne selfie. Btw. Gdzie są moje oczy? Ogłaszam mini-konkurs na najlepszą odpowiedź. Czekam na komentarze. Do wygrania pocztówka wysłana z USA.
Pożegnalne selfie.

Same malutkie baseniki z gorącą wodą tuż przy rwącej, lodowatej rzece – zrobiły na nas średnie wrażenie. To tylko potwierdza, że w Stanach potrafi się z niewielkiego obiektu zrobić wielką atrakcję turystyczną, oznakowaną, z infrastrukturą (parking, tablica informacyjna). Będąc w Górach Skalistych powinno się jednak sprawdzić ten geotermalny fenomen. W szczególności zobaczyć i poczuć to powinni geoturyści.

Zagospodarowanie turystyczne.
Zagospodarowanie turystyczne.
Geoturystyka AGH.
Geoturystyka AGH.
Niewielkie baseny z gorącą wodą tuż przy lodowatej rzece.
Niewielkie baseny z gorącą wodą tuż przy lodowatej rzece.

Powrót z Warm Springs zajął nam trochę więcej czasu. Sporą część drogi musieliśmy przejść pieszo, ze względu na niemal zerowy ruch samochodów. Ostatni spory odcinek podjechaliśmy zaś z uprzejmą wspinaczką, która zasugerowała podwiezienie nas pod same drzwi dormu. Autostop w stanie Idaho należy do jednych z najłatwiejszych, jakie do tej pory doświadczyłem. Próbowałem potem kilkukrotnie na innych trasach. Bez problemów!

Tu powstało profilowe zdjęcie bloga.
Tu powstało profilowe zdjęcie bloga.

PS: Chcę dopisać komentarz do poprzedniej notki, gdyż kilka osób wyśmiało warunki naszego zakwaterowania. To prawda, że panują surowe warunki, które przynajmniej w części chętnie bym zmienił. Z drugiej jednak strony dostrzegam kilka plusów. Imprezowanie poza akademikiem (np. Dolar night – drinki po dolarze) pozwala tym, którzy na party nie mają ochoty – odpocząć czy wyspać się; pokoje dormów są zadbane (gdyż czystość jest wymagana) itp. Istnieją też pewne metody na ominięcie regulaminu, o tym wkrótce.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s