Quick chat

Zawsze warto rozmawiać z lokalnymi mieszkańcami.

Przez pierwsze trzy dni od otwarcia nowego SPA Sun Valley menadżerowie różnych innych działów i sektorów resortu oprowadzali chętnych po wszystkich zakamarkach wyczekiwanego SPA. Przyjeżdżali okoliczni mieszkańcy, przychodzili goście hotelowi i pracownicy. Myślę, że nikt nie liczył ilu ich było, lecz średnio jedna grupa kilku-, kilkunastuosobowa co każde 20 minut. Mój i Kuby strój (ten Rossmanowy)– rodził zawsze to samo pytanie – czy jesteśmy ochroniarzami. Tak rozpoczynały się krótkie pogawędki o tym skąd jesteśmy i jak niesamowite jest nowe SPA. Trzy dni minęły, oprowadzanie skończyło się.

Jednak pewnego dnia, pod koniec zmiany, tuż przed zamknięciem SPA dostałem wezwanie przez słuchawkę. Brzmi ono zazwyczaj tak samo: – „Can I have a male spa attendent at the front desk?”, wołają recepcjoniści, – „On my way”, odpowiedziałem zdziwiony, gdyż nie spodziewałem się już żadnych klientów.

Czekało na mnie małżeństwo, które chciało zobaczyć SPA. Uprzejmie pokazałem, to, co pokazywałem również innym gościom przez pierwsze trzy dni. Zobaczyli fitness i siłownię, salę do ćwiczeń jogi, męski i damski pokój relaksacyjny, pokoje masażystów, lockers room (przebieralnie) i inne udogodnienia (sauna mokra i sucha). Muszę jednak stwierdzić, że byli oni bardziej zainteresowani mną niż samym SPA. Dzięki temu, że przyznałem się, że jeszcze nie byłem w górach – polecili mi miejsce, które należy zobaczyć jak najszybciej, ze względu na w pełni rozwinięte kwiaty, właśnie w tym okresie! Wskazali z okna – Proctor Mountain.

Następnego ranka, wraz z Patrycją, Kasią i Kubą, zaopatrzeni w mapy ze sklepu rowerowego ruszyliśmy na szlak! Rozpoczyna się on przy Hemingway Memorial, 1,5-2 mile na północ od Sun Valley. Dlaczego Heminway już wiecie. Ścieżka prowadzi dalej przez ogromne pole golfowe, na którym zresztą zgubiliśmy się. W końcu jednak rozpoczyna się prawdziwa wspinaczka. Idziemy ponad 2 godziny w górę, co jakiś czas stając by odetchnąć i zrobić kilka zdjęć. Panorama rozciągała się na dolinę z Sun Valley, na miasteczko Ketchum, dalej na większe miasto Hailey oraz na wysokie góry, niekiedy ośnieżone. Mijaliśmy także najstarszy na świecie wyciąg krzesełkowy. Powstał także film(ik).

Szlak na Proctor Mt. rozpoczyna się na Hemingway Memorial.
Szlak na Proctor Mt. rozpoczyna się na Hemingway Memorial.
Ekipa wspinaczy - Kasia, Patrycja, Karol i Kuba.
Ekipa wspinaczy – Kasia, Patrycja, Karol i Kuba.
W dolinie widoczne miasteczko, w którym pracuję - Sun Valley.
W dolinie widoczne miasteczko, w którym pracuję – Sun Valley.

Ah, i chciałbym Was prosić o małą przysługę. Zdjęcie zrobione podczas tej wyprawy bierze udział w konkursie organizowanym przez CICD (organizacja, dzięki której uczestniczę w programie Work&Travel). Wystarczy polubić je na fb. Możliwe, że wygram sprzęt do słuchania muzyki.

Ta fotografia bierze udział w konkursie na najlepsze zdjęcie zrobione podczas tegorocznej edycji Work and Travel. Zagłosujecie?
Ta fotografia bierze udział w konkursie na najlepsze zdjęcie zrobione podczas tegorocznej edycji Work and Travel. Zagłosujecie?
Reklamy

One Comment Add yours

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s