Woda w kiblu

Drugiego dnia w Boise, czekając na busa do Sun Valley, wyciągnąłem mój notes, aby zapisać w punktach wszystko to, co zdziwiło mnie w pierwszym ‘kontakcie’ z amerykańską kulturą. Byłem już po zakupach w supermarkecie, kilku krótkich rozmowach ze spotkanymi na ulicy mieszkańcami i dłuższym spacerze po okolicy.

Wciąż jednak byłem tutaj obcym. Nikogo, poza Kubą, nie znałem. Mimo to, wszyscy traktowali mnie jak kumpla. ‘Good morning, how are you?’ ‘Hi, What’s up?’ – pytali wszyscy! Bez wyjątków. W Polsce to niemożliwe, a nawet gdyby – czy nie pomyślałbyś, że starsza babeczka na ulicy, która pyta się co u ciebie, nie jest po prostu wścibską plotkarą, która za chwilę twoją historię sprzeda na całym osiedlu? W USA takie zagadywanie wydaje się oczywiste.

Zagadują także w supermarkecie. Pomimo długiej kolejki do kasy, sprzedawca ma dla ciebie czas, a klienci są wyrozumiali i sami zaciekawieni m.in. twoim pochodzeniem. W supermarkecie, jak w każdym sklepie – jest mleko, jest woda, jest piwo, jest cola, są ciastka itd. Mimo znajomości większości produktów, doznałem prawdziwego szoku. Ciężko było znaleźć cokolwiek w europejskim rozmiarze. Wszystko było po prostu ogromne, extra extra large.

Ogromne jest też przywiązanie amerykanów do symboli narodowych. Ich flaga państwowa wisi nie tylko na budynkach urzędów czy szkół (choć zastanawiam się, czy w Polsce nawet w tych miejscach zobaczymy biało-czerwoną flagę?). Stars and Stripes (Gwiazdy i pasy) – jak potocznie jest nazywana, wywieszana jest na co dzień przed wejściem do domów czy na specjalnie zamontowanych masztach.

Amerykanska flaga nawet przy McDonald. Widzieliście polskie przy tych fast food'ach?
Amerykańska flaga nawet przy McDonald’s. Widzieliście polskie przy tych fast food’ach?

Będąc już przy temacie domów. Wyglądają one jak te w Sims’ach. No i trawniki! Tego powinien pozazdrościć im każdy ogrodnik! Są idealnie przystrzyżone, codziennie podlewane, tworzą puszysty dywan. W USA można poczuć nie tylko klimat gry Sims, ale także gry GTA. Ulice są pełne samochodów rodem z Grand Theft Auto, a autostrady – pełne truck’ów (przypominających ten coca-colowy ze świąt).

A i aby kupić coca-colę (i każdą inną rzecz), należy pamiętać o doliczeniu VAT-u do ceny na metce. W każdym stanie podatek jest inny.

Ten trawnik położony został w kilka godzin. Inne również mogą służyć za puszysty dywan.
Ten trawnik położony został w kilka godzin. Inne również mogą służyć za puszysty dywan.
Auta. Dość popularne jest tutaj jeździć super bryką!
Auta. Dość popularne jest tutaj jeździć super bryką!
Kuba w GTA.
Kuba w GTA.

Temat już ostatni w dzisiejszym poście – ten tytułowy. ‘Restroom’, a nie brytyjskie ‘toilet’. Wszedłem do ubikacji na lotnisku po raz pierwszy. Po chwili z niej wyszedłem. Byłem pewien, że jest zatkana, gdyż stała w niej woda. Wszedłem do innej – było to samo. Zwątpiłem. Spróbowałem spłukać wodę (choć w tym wypadku, odpowiedniejszym słowem byłoby – spuścić), zeszła bez problemu. Zresztą została wessana z wielkim ciśnieniem, niemal jak w samolocie i automatycznie toaleta została zalana ‘świeżą’ wodą. Wszystko więc działało. Ten sam schemat działa w każdej innej toalecie.

W notatniku znalazło się kilka innych punktów, których dziś nie opisałem. Zostawiłem je na obszerniejsze omówienie kolejnym razem, bądź z perspektywy tych kilkunastu dni – wydały mi się one zbyt oczywiste by w ogóle o nich wspominać.

Na zakończenie wczorajszy zachód w Ketchum, Idaho, USA.
Na zakończenie wczorajszy zachód w Ketchum, Idaho, USA.
Reklamy

4 Comments Add yours

  1. Izi pisze:

    Haha, potwierdzam szok z wodą w kiblu, też się zastanawiałam WTF. A co do życzliwości to miałam to samo – potrąciłam faceta w metrze a ten się mnie przez 5 minut pytał czy wszystko OK. Polak już dawno by mnie zwyzywał. Zazdroszczę strasznie, koniecznie przyślij mi zdjęcia z NYC :*

    Polubienie

    1. Karol pisze:

      To prawda! a NYC będzie zdecydowanie, przez 5-6 dni tuż przed powrotem do Europy! 🙂

      Polubienie

  2. skrzat pisze:

    Przyjemnie czytało się ten opis 🙂 Udanych wakacji! 🙂

    Polubienie

    1. Karol pisze:

      Dziękuję! To miło, zwłaszcza że nigdy nie planowałem pisać… bloga! 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s